czwartek, 23 marca 2017

Kłótnia kochanków




Kłótnia  kochanków

Kłótnia kochanków
Jak burza
Groźne pomruki
Niedomówień
Słowa pioruny
Co ranią
Miejsca najsłabsze
Uderzają  znienacka
Bez planu
Burza przemija
Pojednaniem
Oczyszczającym
Choć trwałe rany
Zostają
Czasem
Na zawsze


©KW, Toruń, 8.7.2014

Chabry, maki i kąkole




Chabry, maki i kąkole
W zbożu



Piękne obrazy sprzed lat
Mieszanka intensywnych kolorów
Letni pejzaż, widok zapiera dech
Chabry niebieskie, jak niebo, jak morze
Ultramaryna do bielszej bieli
Maki  czerwone karminowe
Jak usta, jak korale, jak krew
Jak jarzębina czerwona
Kąkole różowo fioletowe
Albo fioletowo różowe
Inne niż lawenda, inne niż maciejka
 Chabry, maki i kąkole
Przywołuję teraz
Piękne obrazy z tamtych lat
Namalowane w trwałej pamięci
Choć zachwycały
Wyrwane z korzeniami
Jak chwasty
Blakły, niknęły, niepiękne
Ale wytrwale powracały
Następnej wiosny
I zachwycały na nowo
Chabry, maki i kąkole
Z bliska kwiaty, a w dali
Magiczne pola
Niebiesko-czerwono-fioletowe

© KW, Toruń, 2013.04.20


 



Pokolenia



Pokolenia



Tak niedawno żyły razem cztery pokolenia
Wspólne święta, zbiory marzeń
Wspólne wyrzeczenia

To najstarsze i najtwardsze kobiety samotne
Przedwojenne, charakterne
I bardzo robotne

A to drugie zbyt uległe - czas bez celu leci
Co to wszystko chce poświęcić
Dla dobra swych dzieci

Trzecie dobra materialne nad myśli przedkłada
Co mieć musi wszystko nowe
Tak jak u sąsiada

A to czwarte, które żyje w wirtualnym necie
Za nic ma autorytety
W pierwszym, drugim, trzecim

©KW,Toruń, szkic, pomysł 2014.03.09, dokończone, zmienione 2014.05.01