wtorek, 12 września 2023

Anna

 

Anna



Anna ma cztery nogi

Niemożliwe?

A jednak

Mówi o sobie „mam cztery nogi”


Dwie własne i dwie cudze

Plastikowo-metalowe

Anna wyróżnia się z tłumu

Bo chodzi na czterech nogach

Anna wyróżnia się z tłumu

Odwagą, humorem

Mądrością życiową

Nabytą z posiadania nóg czterech

I oglądania świata z perspektywy

Nóg czterech

I szukania przyjaźni z Tobą

Przyjaźni na dwóch nogach

Normalne przecież

A jak trudne

Bo cztery nogi wyróżniają z tłumu

Ale nie zapadają w serce

Boisz się jak zarazy

Normalny człowieku

©KW, Toruń, 26-07-2012, Anny imieniny, przyjdą goście na dwóch nogach







niedziela, 3 września 2023

Życie

 

Życie


Ach życie nie płyń tak szybko

Co cię tak gna, co cię wiąże

Jeżeli nie zwolnisz teraz

Nigdy za tobą nie zdążę


©KW, Toruń, 3.09.2023


Morze

Morze


A morze szumiało swą pieśń

Miarowo o słońca zachodzie

Zdało się za horyzont nieść

Swą toń w bursztynowej pozłocie



 
©KW, Toruń, 3.09.2023

sobota, 13 maja 2023

Dumka na cześć Anny K.


Dumka na cześć Anny K

(robocza)


Ksiądz Mańkowski bardzo dobrze

Życie Anny opracował

i na 50-cio lecie pracy

twórczość jej nam podarował


Teraz może ja spróbuję

podać Wam to krótko, zwięźle

nie tak zgrabnym jak u Anny

rymowanym prostym wierszem


Urodzona w Małym Turzu

panna Anna z domu Bardzka

bardzo wcześnie znać się dała

jako dobra literatka


A że Chełmno niedaleko

a tam ludzi światłe grono

i też klimat do rozwoju

a i cechy też wrodzone


Wykształcona, oczytana,

o oświatę ludu dbała

założyła małą szkółkę

i polskiego nauczała


A więc aktywność społeczna

Ponad miary możliwości

I rodzinna też tradycja

z przykładami działalności


Ojca w powstaniu styczniowym

z życia swego poświęceniem

przykład stryja Ignacego

później też ojczyma swego


Gdy za mężem do Wichulca

wnet po ślubie tu przybywa

Anna z Bardzkich Karwatowa

swoje pióro wciąż dobywa


Mimo licznych obowiązków

gdy na świat przychodzą dzieci

z obserwacji różnych wątków

rodzą się wciąż też powieści


Wciąż pracuje w pocie czoła

towarzyska i uważna

czasem też moralizuje

zasadnicza i poważna



 

Kocham "Pana Tadeusza"

Kochan Pana Tadeusza


Kocham Pana Tadeusza

Lecz nikogo to nie wzrusza


Przeczytałam ksiąg dwanaście

Niektórzy znają trzynaście



Teraz czytam po raz wtóry

Z lewa w prawo, z dołu w górę


Chłonę teraz każde słowo

I poznaję go na nowo


Gdy zagłębiam się w powieści

To odkrywam nowe treści


Strofy niby dobrze znane

Wciąż na nowo smakowane


Choć nikogo to nie wzrusza

Kocham Pana Tadeusza


©KW, Toruń, 2017-08-05


wtorek, 13 grudnia 2022

Pamiątka na 50-lecie ukończenia LO w Brodnicy (1972-2022)

 



LO z historią w tle


A w Brodnicy na Lidzbarskiej

Tam pod górką blisko Drwęcy

Gdzie historii cień dobiega

Grono belfrów młodzież męczy


Wiedzę kładą im do głowy

Potem wciąż o to pytają

„To dla waszej jest przyszłości”

Argumenty takie mają


Dziś tu zjazd jest absolwentów

W lat pięćdziesiąt od matury

Swoich belfrów wspominają

Odwiedzają stare mury


A Brodnica wypiękniała

Od ich szkolnych dawnych czasów

Dawne miejsca przy tych nowych

Też nabrały jakby blasku


Bo bogata jest historia

I ta dalsza oraz bliższa

Czasem były czarne chmury

Czasem wielki blask zwycięstwa


Ma Brodnica wielkie szczęście

Do ludzi zaangażowanych

Publikuję jej historię

By nam wszystkim była znana


Wróćmy jednak do nauki

Bo wszak wiedzy nigdy dosyć

Absolwenci potwierdzają

Jednym wspólnym, wielkim głosem


Kiedyś w miejscu na Mazurskiej

Gmach Gimnazjum zbudowano

Lecz w naszej Ziemi Michałowskiej

Ojczystej mowy zakazano


Nie godził się z tym Ignacy

Co był posłem tu wybranym

Walczył z trybuny w Berlinie

Skutecznie, jak wiemy sami.


Nie na długo to się zdało

Bo zaborca był bezwzględny

Jednak młodzież polski język

Utrwalała po kryjomu


A historię filomatów

Skąd LO swe imię bierze

Znamy z licznych opracowań

Powtarzanych jak pacierze


Potem przyszła Polska wolna

Z entuzjazmem tu witana

Jeszcze tylko cud nad Drwęcą

Wroga armia stąd przegnana


Nasza szkoła tak jak inne

Swoją Polskę budowała

Nowe rzesze absolwentów

W świat szeroki wypuszczała


Lecz niedługo II wojna

Powołała ich w szeregi

Z których wielu nie wróciło

W swoje strony, do swych bliskich.


Potem przyszła inna Polska

Wiemy wszyscy dobrze jaka

A w szkole koedukacja

I nauka też wszelaka


Przedwojenni pedagodzy

Oraz nowi powojenni

Pilnowali tu poziomu

I ganili nasze błędy


Pięć klas było na początku

I muzyczne, i plastyczne,

I niemieckie, i francuskie

A z rosyjskim chyba wszystkie


Potem przyszły fakultety

Biologiczne, historyczne,

Oraz inne a w tym również

Fizyczno-matematyczne


A dotarcie do finału

Oj, nie było łatwe wcale

Cztery klasy odbierały

Swe świadectwa maturalne


Z perspektywy tej półwiecznej

Którą dane nam świętować

Wszyscy chórem potwierdzamy

Dobry był ten nasz ogólniak.


© Krystyna Warachowska

Toruń-Brodnica, 2022-09-09